poniedziałek, 8 stycznia 2018

Kilka słów do Czytelników

Przy okazji różnych komentarzy Czytelnicy doradzają mi różne rzeczy. Postanowiłem napisać osobny wpis. Szanowni Państwo. Naprawdę jestem wdzięczny za wszelkie porady. Zakładam, że wynikają one z dobrych chęci. Czasem z niektórych porad chętnie skorzystam, z niektórych nie. Każdą jednak chętnie czytam i każdą rozważam. 
Dużo wpisów zaczyna się od słów "a może" ;-) . Od razu wyjaśniam. Są to moje bardzo luźne przemyślenia, w większości wypadków nie mają wiele wspólnego z planami. Część z tych "a może" być może kiedyś zrealizuję. Przykłady - chociażby przygoda z rybami. Takie tam luźne przemyślenia. Jednak za wszelkie porady związane z takimi moimi luźnymi gadkami są dla mnie cenne. Mam okazję zgłębić jakiś temat.
Prawdopodobnie tak szybko nie zajmę się chowem jakiegoś zwierzęcia. Jakoś się w tym nie widzę. No przynajmniej nie w tym roku. Czy zajmę się tym za rok lub więcej? Tego nie wiem. Tutaj nie planuję swojego życia w perspektywie dalszej niż najbliższy rok.
Czasem zdarzają się porady związane z polepszeniem moich warunków bytowych tutaj. Przyznam Państwu szczerze. Mi tu jest naprawdę dobrze. Czasem chciałbym więcej przestrzeni w domu, ale od wiosny to najprawdopodobniej nie będzie miało znaczenia - moja przestrzeń rozszerzy się w końcu o powierzchnię działki. Tylko teraz zimą dużo w domu przebywam. Od wiosny, gdy dni będą już coraz dłuższe, do domu wracać będę prawdopodobnie na noc i na obiad. Po prostu będę albo się wszędzie szwendać albo pracować na działce. I tak będzie do późnej jesieni. 
Jestem raczej typem umiarkowanego samotnika. Jak to rozumieć? Zwyczajnie - nie piszę się na całkowitą samotność, zupełne oderwanie od kontaktów międzyludzkich. Jednak od dawna kilka osób pod jednym dachem to dla mnie tłumy. Dlatego nieprędko wciągnę się na jakiekolwiek zjazdy oraz imprezy. Postanowiłem to napisać, ponieważ już kilku znajomych proponowało mi spotkania o różnym charakterze w szerszym gronie. Zwyczajnie nie lubię takich "spendów". Bez urazy dla kogokolwiek. Po prostu już ten typ tak ma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz