środa, 10 stycznia 2018

Kluski

Naprawdę nie wiem, jak się te kluski fachowo nazywają. Jadam je dość często. Bardzo mi smakują. Jest tu w tych warunkach z nimi trochę roboty, ale warto. Najlepsze świeże, prosto z garnka. Ale i następnego dnia po odsmażeniu razem z cebulką i skwarkami są dobre. 
Planowane składniki
Składniki widoczne na zdjęciu. Skwarki i cebula jako dodatek do gotowych. Proporcje... Naprawdę ciężko mi podać. Mniej więcej równo ziemniaków i mąki. 
Tarcie ziemniaków
Ziemniaki po obraniu i umyciu ścieram na tarce. No troszkę czasu to zajmuje. Muszę kupić sobie większą deskę... 
Już starta pulpa
Wszystkie składniki w misce
Do pulpy ziemniaczanej dodaję jajka (bez skorupek) oraz mąkę. Ciasto solę. Ile mąki? No powiedzmy ile wlezie. Akurat daję dużo. 
Wyrabiam ciasto
Ciasto po wyrobieniu
Ciasto mam wyrobione, konsystencja w sam raz. No naprawdę nie potrafię określić proporcji ani podać konsystencji ciasta. Na prawdę robię na oko. Wydaje mi się, że objętościowo tyle samo pulpy ziemniaczanej co mąki.
Odcinanie klusków
Łyżką odcinam kawałki ciasta na kluski. No niestety nie jestem w stanie tego sfotografować w akcji. Jedną ręką trzymam miskę, drugą łyżkę, potrzebowałbym trzeciej ręki ;-) . Ale chyba widać jak się robi, jak robię. 
Gotujące się kluski
Do wrzącej i osolonej wody odcinam kawałki ciasta na kluski. Gotuję. Jak długo. Powyżej kwadransa jakoś. Gdy już wypłyną to po kilku minutach zwyczajnie sprawdzam czy nie są surowe. 
Kluski po odcedzeniu na durszlaku w misce
I gotowe. Doskonała baza obiadowa. Przyznam Państwu szczerze, że świeże zjadam prawie bez niczego. Tak jest i tym razem. W sumie to kolacja dzisiaj dla mnie. Tak wiem...Niezdrowo zżerać tyle na noc. 

3 komentarze:

  1. Witam! Wyglądają smacznie. Dawno takich nie jadłem, chyba zrobię takie kluski. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam ;-). Dziękuję za komentarz i szczerze polecam te kluseczki. Jak się ma jeszcze blender kielichowy to jest to chwila moment. Robienie większych ilości na tarce to kulinarny hardcore ;-). Smacznego życzę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń