wtorek, 13 lutego 2018

O wykorzystaniu kalafiora

W oszczędnej i, powiedzmy sobie szczerze, biednej kuchni nic się nie marnuje. Dobrze jest tak gotować, by wykorzystać możliwie wszystko co jest jadalne. Zwłaszcza teraz gdy świeże warzywa i owoce dla mnie są dostępne jedynie w sklepach. Parę dni temu zrobiłem sobie zaopatrzenie warzyw i owoców. Dzisiaj akurat gotuje sobie kalafiorową zupę. Podczas obierania kalafiora być może większość osób wyrzuca liście. A dla mnie to pełnowartościowy produkt do zjedzenia. O ile do samej zupy już liści nie wrzucę to po krótkim ugotowaniu będzie przekąska na kolację chociażby. 
Po umyciu i krótkim ugotowaniu mała przekąska. 

Głąb można obrać 

I normalnie wrzucić do zupy. Co ma się zmarnować. 

2 komentarze:

  1. też lubię zupy a głąb uwielbiam zjadać na surowo z kalafiora,brokuła czy kapusty ,pozdrawiam Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zainteresowanie i komentarz. Głęby kapustne wiele chyba osób odjada - przyznam - bardzo smaczna przekąska. Pozdrawiam.

      Usuń