piątek, 9 lutego 2018

Wolne wnioski po niektórych wędrówkach

Od kilku dni zacząłem wędrówki w okolicy, najbliższej. Wcześniej chodziłem dalej, a to w kierunku wioski, a to po drugiej stronie miasta obrzeża...No ogólnie wędrówki nazwijmy je dalszymi. Teraz skupiłem się naprawdę na najbliższej okolicy. Dobrze jest poznać dogłębnie swój okoliczny teren. Mam już wstępne wnioski. 
Nie wiedziałem jakie zdjęcie wstawić, więc wstawiłem ścieżkę ;-) 
Dookoła jest sporo jedzenia, które teraz znam. Pewnie jeszcze większe zasoby są roślin, które na razie są mi nie znane jako jadalne. W okolicy jest naprawdę sporo jabłoni, głogów, róż, mirabelek...Naprawdę dużo tego rośnie i jest to właśnie najbliższa okolica, kwadrans drogi. Muszę się naprawdę tylko porządnie podszkolić z dzikich roślin jadalnych. Trochę ich znam. 
Muszę skupić się poważnie na wędrówkach po okolicy. To właśnie z okolic opłaca się zbierać jedzenie i opał. Muszę swój teren bardzo dokładnie poznać. Wyjścia dalsze, jak najbardziej, dla odmiany, dla relaksu. Ale to najbliższa okolica ma mnie żywić i ogrzewać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz